Polski akcent - "Behemoth"
13:16 | Author: Al Anonymous
Najbardziej znany na świecie polski zespół, główna grupa muzyki black metalowej - Behemoth wystąpi 9 marca w klubie Eightball w Salonikach. Jeśli o nim nie słyszeliście, to zapewne z powodu odległości Black Metalu od muzyki mainstreamowej. Nawet wśród fanów metalu mało kto sięga po specyficzny Black Metal, czy Death Metal. Jeśli Behemoth nic nie mów, być może słyszeliście o wokaliście zespołu: Nergalu, który kręci/ł z jakże słynną Dodą :) Poza tym mieszkańcy Aten mają możliwość słuchania Behemotha 10 marca.

Poniżej parę słów o zespole ze strony http://www.mojeopinie.pl/:

O tym, że Polska ekstremalnym metalem stoi, ludzie siedzący w temacie wiedzą od dawna. Dorobiliśmy się kilku zespołów, na absolutnie światowym poziomie i całej hordy profesjonalistów w każdym calu, którzy potrafią odnieść prawdziwy sukces za granicą. Prawdziwy, tzn. mają oddanych fanów, nie grają w polonijnych klubach, ale jeżdżą na regularne trasy koncertowe po Europie i świecie, nagrywają albumy dla znanych wytwórni, które nie szczędzą pieniędzy na to, by nowe dzieło zespołu brzmiało jak najlepiej.

Takim sukcesem może poszczycić się kilka zespołów, ale sztandarowe przykłady są dwa: Vader i Behemoth. Wyrosłe na gruncie pasji artystów zespoły od lat pokazują, że Polak potrafi. Ich osiągnięcia jednak, nadal nie są w stanie sprawić, by spoglądano na nich tak, jak spogląda się na muzyków zza granicy: z podziwem i uwielbieniem. Opinia publiczna nie jest im przychylna, ale artyści nie zabiegają o to. I słusznie. Ostatnie wydarzenia pokazują jednak, że ich upór i trud włożony w budowanie „marki” prędzej czy później, doprowadzi do sytuacji, w której media (czy szerzej opinia publiczna) ignorując ich dokonania będzie się tylko ośmieszać.

Na szczęście doszło do takiej sytuacji, wobec której nie sposób przejść obojętnie…

Niedawno Behemoth wydał nowy album. Evangelion miał stanowić kolejny krok naprzód na dotychczasowej drodze zespołu. Tak też się stało. Zarówna krytyka, jak i fani przyjmują nowe dokonanie Nergala i spółki bardzo dobrze. Jednak, nie zawartość muzyczna zdołała zwrócić uwagę mediów, lecz sukces innego rodzaju. Otóż, Evangelion zakupiło w ciągu tygodnia 8,5 tysiąca słuchaczy w USA, co oznacza, iż album wdrapał się na 56. miejsce zestawienia Billboardu (ku wyjaśnieniu: magazynu dotyczącego amerykańskiego przemysłu muzycznego, który prowadzi listę dwustu najlepiej sprzedających się albumów)! Poprawiając tym samym osiągnięcie poprzedniego albumu – The Apostaty – który osiągnął „tylko” 149, lokatę. Behemoth nie dość, że jest pierwszym polskim zespołem, któremu udało się na listę Billboardu załapać, to jeszcze uczynił to dwukrotnie!

Sukces ten odnotowały m.in. Gazeta Wyborcza i Onet.pl. Bardzo dobrze, bo nie ma sensu chować głowę w piasek i udawać, że nic się nie dzieje. Trzeba wstać i głośno powiedzieć, że jesteśmy z tego faktu dumni. Bo przecież to sukces niepodważalny, tym bardziej że osiągnięty bez specjalnej pomocy mediów.

Aby zmniejszać braki w znajomości rodzimej kultury, poniżej najpopularniejszy teledysk zespołu:

"Ov Fire And The Void"




http://www.lastfm.pl/event/1337840+Behemoth+at+Eightball+Club+on+9+March+2010

http://www.myspace.com/8ballclub
http://www.behemoth.pl/site/
|
This entry was posted on 13:16 and is filed under . You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

0 comments: